Mokre czy sezonowane drewno — co naprawdę wychodzi taniej
Mokry buk jest tańszy za metr przestrzenny i o jedną trzecią droższy za kWh ciepła. Policzone na cenach z tych samych sklepów.
Średnia cena metra przestrzennego buku świeżego z kilku sprzedawców, aktualizowana co tydzień.
Cena dotyczy metra przestrzennego (mp) buku świeżego, wydawanego do samodzielnego suszenia. Przeliczenie na kWh zakłada wilgotność 50% — sprzedawcy piszą „świeże" bez podania liczby, a realnie bywa to 35–55%, więc koszt kWh traktuj jako orientacyjny.
Sucha masa w metrze przestrzennym jest stała — około 440 kg buku. Woda dochodzi na wierzch, więc metr mokrego drewna jest cięższy, nie lżejszy: przy 50% wilgotności waży około 880 kg.
Wartość opałowa spada jednak z 3,97 do około 2,23 kWh/kg, bo część energii idzie na odparowanie wody i ucieka kominem jako para. Brutto z metra wychodzi 1963 kWh wobec 2185 kWh dla sezonowanego — różnica zaledwie około 10%.
Prawdziwy rozjazd robi dopiero kocioł. Zgazowujący wymaga wilgotności poniżej 25% i na mokrym drewnie pracuje ze sprawnością rzędu 55% zamiast 80%. Użytecznego ciepła zostaje więc około 1080 kWh z metra — niemal o połowę mniej.
Przy cenach z naszych koszyków buk mokry jest o kilkanaście procent tańszy za metr przestrzenny i jednocześnie o ponad jedną trzecią droższy za kilowatogodzinę ciepła. Aktualne liczby dla obu stanów znajdziesz na górze tej strony i na stronie drewna sezonowanego.
To jedno z niewielu miejsc na rynku opału, gdzie porównanie cen jednostkowych prowadzi do odwrotnego wniosku niż porównanie kosztu ciepła. Dlatego samą cenę metra warto traktować jako informację niepełną.
Ma sens wtedy, gdy kupujesz z wyprzedzeniem. Buk potrzebuje 18–24 miesięcy pod zadaszeniem, z przewiewem z boków i uniesiony nad gruntem. Kupione wiosną i spalone za dwie zimy staje się drewnem sezonowanym, a zapłaciłeś cenę mokrego.
Nie ma sensu wtedy, gdy kupujesz je jesienią na bieżący sezon. Wtedy płacisz mniej za metr, a więcej za ciepło, do tego smolisz kocioł i komin.
Spalanie mokrego drewna wytrąca w kominie kreozot, co podnosi ryzyko pożaru sadzy i skraca okresy między czyszczeniami. Wymiennik kotła zarasta smołą szybciej, a sprawność spada dalej w trakcie sezonu.
Rośnie też emisja dymu i pyłów. W gminach z uchwałą antysmogową i kontrolami to nie jest wyłącznie kwestia komfortu sąsiadów.
Wilgotnościomierzem do drewna, mierząc na świeżo rozłupanej powierzchni w środku polana, nie na zewnątrz. Sezonowane to poniżej 20%, świeże potrafi mieć 45–55%.
Od 18 do 24 miesięcy pod zadaszeniem, z dostępem powietrza z boków i odstępem od gruntu. Samo przykrycie plandeką bez przewiewu nie wysuszy drewna, tylko zatrzyma w nim wilgoć.
Tak, ale tylko kupowane z wyprzedzeniem na kolejny sezon. Kupione na bieżący sezon jest droższe za kWh ciepła niż od razu sezonowane, mimo niższej ceny za metr.
Pełne zestawienie wszystkich paliw, wykres historyczny i kalkulator kosztów sezonu: porównanie cen paliw grzewczych.